Strona Główna Unitra-Fan
Forum fanów zjednoczenia UNITRA

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Zimowe odpalanie auta
Autor Wiadomość
balzak44 
PINK FLOYD


Wiek: 36
Dołączył: 26 Cze 2015
Posty: 26
Skąd: menelolandia
Wysłany: Wto 05 Sty, 2016 20:02   Zimowe odpalanie auta

Witam, jako żem siem mondrzył na SB postanowiłem temacik uf założyć,
jakby co można wykasować temat.
1 - zabieramy akumulator do domu,
kiedyś istniał obowiązek ładowania raz w miesiącu aku, zimową porą
i to jest podstawa, dalsze inne to tzw ekstremum
2 - zlewamy płyn chłodzący, rano go grzejemy, kiedyś auta miały nawet stosowne kraniki
3 - dalsze ekstremum, hmm..aż boje się pisać , zlewamy na fajrant olej, i rano go grzejemy
4 - opalarką grzejemy silnik po odkręceniu korka wlewu oleju, bagnet musi być wyjęty
5 - pozostaje jeszcze sąsiad który na sznurku pociągnie, ale.... bardzo chętnie pada wtedy pasek
rozrządu, chyba że mamy łancuch
6 - grzanie kopciucha pod silnikiem, tylko dla bardzo zaawansowanych

pozdrawiam JACEK
jakby co dopisywac własne pomysły ;)

SHINE ON
_________________
Is This The Life We Really Want?
http://chomikuj.pl/FLOJDOMAN
 
 
000andrzej 


Dołączył: 21 Paź 2010
Posty: 1929
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto 05 Sty, 2016 20:15   

A potem tak się kończy... http://wideo.interia.pl/w...deo,vId,1993304
_________________
To smutne, że głupcy są tak pewni siebie, a ludzie mądrzy tak pełni wątpliwości.
 
 
bartol_1989 
Imigrancik Zarobkowy


Dołączył: 06 Kwi 2012
Posty: 153
Skąd: Sztokholm
Wysłany: Wto 05 Sty, 2016 20:17   

Ruskie...... :D
_________________
„W życiu chodzi o to, by być trochę niemożliwym.”
/Oskar Wilde
Pozdrawiam Gość
 
 
UnitraUL1211N 
Kolekcjoner i Przestrajacz


Wiek: 24
Dołączył: 15 Kwi 2013
Posty: 312
Skąd: Jarocin - Podkarpackie
Wysłany: Wto 05 Sty, 2016 20:20   

To i tak nic w prównaniu ze ściąganiem piorunów na tv :D
_________________
Pan p.cz jestem...:)
 
 
hurricanes 



Dołączył: 23 Cze 2010
Posty: 3325
Skąd: Wlkp
Wysłany: Wto 05 Sty, 2016 20:34   

Można dodać:

- ryż nie ugotowany w aucie zawinięty w materiał "ssa" wilgoć w aucie,
- aby nie zamarzały szyby w aucie od środka, dobrze jest wysmarować szyby wewnątrz, szamponem do włosów i wytrzeć do sucha - sprawdzone!
_________________
Człowiek jest wart tyle ile jego słowo.
 
 
bartol_1989 
Imigrancik Zarobkowy


Dołączył: 06 Kwi 2012
Posty: 153
Skąd: Sztokholm
Wysłany: Wto 05 Sty, 2016 20:46   

A żeby samochód mniej palił to lepiej podróżować pociągiem :P
_________________
„W życiu chodzi o to, by być trochę niemożliwym.”
/Oskar Wilde
Pozdrawiam Gość
 
 
Escort 
jarko-sa


Dołączył: 21 Paź 2010
Posty: 110
Skąd: małopolska
Wysłany: Wto 05 Sty, 2016 21:20   Re: Zimowe odpalanie auta

balzak44 napisał/a:
4 - opalarką grzejemy silnik po odkręceniu korka wlewu oleju, bagnet musi być wyjęty

Kiedyś były specjalne "lutlampy" do podgrzewania miski olejowej samochodów ciężarowych.
A jak byłem dzieckiem to dobrze pamiętam jak na dworcu PKS kierowcy rozpalali małe "ogniska" pod autobusami Jelcz 043

Pamiętam jeszcze sytuacje kiedy to kierowca autobusu którym jechałem ( z rodzicami do przedszkola) chciał popchnąć inny stojący przednim aby odpalił i użył do tego ławki z przystanku z dość grubego drzewa ale ta niestety złamała się jak zapałka w połowie. :-)

Ja na szczęście zakupiłem początkiem grudnia nowy akumulator i nawet mi przez myśl nie przeszło że może nie odpalić.

hurricanes napisał/a:
- aby nie zamarzały szyby w aucie od środka, dobrze jest wysmarować szyby wewnątrz, szamponem do włosów i wytrzeć do sucha - sprawdzone!

A to postaram się wypróbować bo nie cierpię zaparowanych szyb !
Do tej pory używałem specjalnej "szminki" z wojska która była dedykowana do okularów maski gazowej (no kilku bo są małe)
Na wilgoć w samochodzie polecam aby nie oszczędzać ogrzewania podczas jazdy,
jak jest sporo śniegu to zawsze coś wpada pod gumowy dywanik ( ja takie posiadam)
a pod dywaniki pakuje gazety i co jakiś czas je wymieniam. Gazeta zawsze coś wciągnie wilgoci ale to nie maja być kolorowe czasopisma tylko zwykłe gazety.
_________________
Lew Tołstoj kiedyś powiedział - małego wiedza chełpi, średniego wprawia w zadumę, a wielkiego uczy pokory.
 
 
000andrzej 


Dołączył: 21 Paź 2010
Posty: 1929
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto 05 Sty, 2016 22:17   

A skąd wziąć gazety? Jak ktoś czyta tylko elektroniczne?

Ja wczoraj w Stilo wymieniałem żarówkę mijania od strony kierowcy. Kto to zaprojektował, że aby wymienić, trzeba zdemontować nie tylko akumulator z całymi połączeniami, ale całą osłonę? W Lanosie mi to zajmowało 5 minut a tutaj prawie 40 i to w ciepłym garażu.
_________________
To smutne, że głupcy są tak pewni siebie, a ludzie mądrzy tak pełni wątpliwości.
 
 
Karas 

Wiek: 29
Dołączył: 27 Paź 2015
Posty: 17
Skąd: Toruń
Wysłany: Wto 05 Sty, 2016 22:46   

Ja polecam przy takim mrozie (Toruń -14) nie robić krótkich dystansów. Aku szybko pada. Przekonałem się ostatnio,jednak mam żonę w 9 miesiącu ciąży więc nie mam wyjścia.
 
 
000andrzej 


Dołączył: 21 Paź 2010
Posty: 1929
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto 05 Sty, 2016 22:51   

Wczoraj kręciłem z pół minuty w dieselku, (Kraków -18). Z 5 razy podgrzewałem świeczk i dopływ paliwa, aż mi się zresetował wyświetlacz, ale silnik zaskoczył.
_________________
To smutne, że głupcy są tak pewni siebie, a ludzie mądrzy tak pełni wątpliwości.
 
 
Karas 

Wiek: 29
Dołączył: 27 Paź 2015
Posty: 17
Skąd: Toruń
Wysłany: Wto 05 Sty, 2016 23:15   

Co masz za auto?

Słaby aku masz.
 
 
damian3416 
Naprawiator


Wiek: 25
Dołączył: 25 Lip 2010
Posty: 2171
Skąd: Kujawsko-Pomorskie
Wysłany: Wto 05 Sty, 2016 23:20   

A ja przekręciłem kluczyk i pojechałem :)
_________________
Posłuchaj dźwięków z tych cudownych lat, gdy Chińczyk był tylko od produkcji ryżu i sajgonek, a nie wszystkiego!
 
 
 
UnitraUL1211N 
Kolekcjoner i Przestrajacz


Wiek: 24
Dołączył: 15 Kwi 2013
Posty: 312
Skąd: Jarocin - Podkarpackie
Wysłany: Śro 06 Sty, 2016 01:25   

Jeżeli auto stoi pod chmurką i trzeba skrobać to dobry jest patent na polewanie szyby wodą, ale lekko ciepłą!, broń boże gorącą bo wtedy raczej każdy wie co się stanie. Mój tato tak robił, ja tak robię i jeszcze nigdy szyba nie pękła. Po polaniu oczywiście szybka czysta bez szronu i bez konieczności skrobania.

Przez 3 dni turbo fiat stał w mrozy na zewnątrz, no i tak samo jak damian, przekręciłem i pojechałem :)
_________________
Pan p.cz jestem...:)
 
 
damian3416 
Naprawiator


Wiek: 25
Dołączył: 25 Lip 2010
Posty: 2171
Skąd: Kujawsko-Pomorskie
Wysłany: Śro 06 Sty, 2016 02:13   

Ja kupiłem matę za 10 zł na przednia szybę i nic nie skorbie, ściągam wsadzam do gabażnika i jadę :)
_________________
Posłuchaj dźwięków z tych cudownych lat, gdy Chińczyk był tylko od produkcji ryżu i sajgonek, a nie wszystkiego!
 
 
 
Karas 

Wiek: 29
Dołączył: 27 Paź 2015
Posty: 17
Skąd: Toruń
Wysłany: Śro 06 Sty, 2016 02:59   

Co do ciepłej wody... Ja bym się bał...


Damian ja również z matą na szybie plus boczne skrobanko. Dobre aku i srobaczka, i do pracy sie nie spóźnisz.
 
 
hurricanes 



Dołączył: 23 Cze 2010
Posty: 3325
Skąd: Wlkp
Wysłany: Śro 06 Sty, 2016 06:03   

000andrzej napisał/a:
Kto to zaprojektował, że aby wymienić, trzeba zdemontować nie tylko akumulator z całymi połączeniami, ale całą osłonę? W Lanosie mi to zajmowało 5 minut a tutaj prawie 40 i to w ciepłym garażu.

Mam podobnie w pasku ale od strony pasażera, do wyjęcia żarówki kierunku muszę zdemontować obudowę filtra, teraz to już rutyna 10min ale początki były dłuuuugie.
_________________
Człowiek jest wart tyle ile jego słowo.
 
 
Escort 
jarko-sa


Dołączył: 21 Paź 2010
Posty: 110
Skąd: małopolska
Wysłany: Śro 06 Sty, 2016 08:47   

hurricanes napisał/a:
000andrzej napisał/a:
Kto to zaprojektował, że aby wymienić, trzeba zdemontować nie tylko akumulator z całymi połączeniami, ale całą osłonę? W Lanosie mi to zajmowało 5 minut a tutaj prawie 40 i to w ciepłym garażu.

Mam podobnie w pasku ale od strony pasażera, do wyjęcia żarówki kierunku muszę zdemontować obudowę filtra, teraz to już rutyna 10min ale początki były dłuuuugie.

I ja mam podobnie w focusie po lewej stronie, wygodniej jest wyjąc akumulator ale że mam tam jeszcze kilka "dodatków" wyszkoliłem mojego 10 letniego syna do tej czynności,
ja muszę tylko zdjęć osłonę wnętrza reflektora bo ona dość mocno jest zapięte a on radzi sobie z samą wymiana wyśmienicie.
Jeśli muszę sam wymienić no to troszkę to trwa, pasowało by złamać kości tusz nad nadgarstkiem bo brakuje tam jeszcze jednego stawy ;-)
H1 to dość palące się żarówki i czynność wymiany mamy już z synem opanowana :-))

000andrzej napisał/a:
A skąd wziąć gazety?

Musisz zapoznać jakieś starsze Panie (emerytki) bo one na pewno będą coś miały ;-)

damian3416 napisał/a:
A ja przekręciłem kluczyk i pojechałem :)

Sie dba, sie jeździ :-))
_________________
Lew Tołstoj kiedyś powiedział - małego wiedza chełpi, średniego wprawia w zadumę, a wielkiego uczy pokory.
 
 
lucjan 

Dołączył: 30 Lip 2012
Posty: 410
Skąd: z Kujaw...
Wysłany: Śro 06 Sty, 2016 08:59   

Cytat:
Zimowe odpalanie auta


Brakuje jeszcze jednego punktu- wstać do roboty dwie godziny wcześniej co by mieć czas na odprawienie tych wszystkich czarów i magii.

Rada na odpalanie jest jedna:
Dbać o samochód na bieżąco to odpali w największy mróz.
Mówię tu o benzynie bo na traktorowym napędzie nie znam się- nie posiadałem, nie posiadam i nie będę posiadał.

Nigdy nie miałem kłopotu z porannym odpaleniem w największy mróz ale wiadomo... licho nie śpi więc zapobiegawczo kupiłem drugi samochód.

hurricanes napisał/a:
aby nie zamarzały szyby w aucie od środka, dobrze jest wysmarować szyby wewnątrz, szamponem do włosów i wytrzeć do sucha


Słyszałem o tym patencie ale nigdy nie próbowałem bo nie było potrzeby.
Sprawny klimatronik oraz czysty i suchy filtr węglowy kabinowy dają radę i nie ma kłopotu z parowaniem.
 
 
hurricanes 



Dołączył: 23 Cze 2010
Posty: 3325
Skąd: Wlkp
Wysłany: Śro 06 Sty, 2016 09:07   

Lucjan, kabinowe filtry też są węglowe? Spotykałem filtry z węglem aktywnym ale one były chyba od odpowietrzania z oparów zbiornika paliwa, któraś norma euro, chyba nr 4 to wprowadziła, nie pamiętam.
_________________
Człowiek jest wart tyle ile jego słowo.
 
 
lucjan 

Dołączył: 30 Lip 2012
Posty: 410
Skąd: z Kujaw...
Wysłany: Śro 06 Sty, 2016 09:14   

hurricanes napisał/a:
kabinowe filtry też są węglowe?


A pewnie, że są.
W dwóch ostatnich autach z klimatronikiem tylko takich używam.

Przykład http://allegro.pl/filtr-k...5866696321.html
 
 
Marq 


Dołączył: 01 Wrz 2012
Posty: 369
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią 08 Sty, 2016 21:50   

Hmm a co jeżeli ktoś ma problem z odpaleniem.... w lato? Mój xsarburger zwany dalej citroenem xsarą ma dziwną przypadłość. W zimę zawsze od pierwszego, bez gadania. A w lato średnio co dwa, trzy tygodnie trzeba zapiąć krokodylki na akumulator. Jakieś pomysły? (To je francuskie - nie, to nie argument :D)
 
 
hurricanes 



Dołączył: 23 Cze 2010
Posty: 3325
Skąd: Wlkp
Wysłany: Pią 08 Sty, 2016 21:54   

Latem, czujnik temperatury w śnieg/szron wsadzaj by wydłużył dawkę wtrysku beny.


A tak na serio, zapiąć się testerem i sprawdzić sygnały. (vag tego nie ogarnia, szkoda bo jest mocno rozpowszechniony)
_________________
Człowiek jest wart tyle ile jego słowo.
 
 
Karas 

Wiek: 29
Dołączył: 27 Paź 2015
Posty: 17
Skąd: Toruń
Wysłany: Pon 11 Sty, 2016 18:02   

Chciałem odwieźć klientowi sprzęt po naprawie, wsiadam do auta przekręcam kluczyk a tu UUUuuuuUUU... UuuuuuUU, UuU... i kuniec.. pojechałem. Co ciekawe u nas mrozu od 3 dni nie ma, śnieg padał, a wczoraj cały dzień jeździłem i akurat dzisiaj aku stwierdził że nigdzie nie jedzie. Wk*rwiony na cały świat podpiąłem go pod prostownik i niech nabiera Voltów.
 
 
thomy 


Dołączył: 21 Gru 2014
Posty: 27
Skąd: Katowice
Wysłany: Sob 16 Kwi, 2016 21:26   Re: Zimowe odpalanie auta

balzak44 napisał/a:
Witam, jako żem siem mondrzył na SB postanowiłem temacik uf założyć,
jakby co można wykasować temat.
1 - zabieramy akumulator do domu,
kiedyś istniał obowiązek ładowania raz w miesiącu aku, zimową porą
i to jest podstawa, dalsze inne to tzw ekstremum
2 - zlewamy płyn chłodzący, rano go grzejemy, kiedyś auta miały nawet stosowne kraniki
3 - dalsze ekstremum, hmm..aż boje się pisać , zlewamy na fajrant olej, i rano go grzejemy
4 - opalarką grzejemy silnik po odkręceniu korka wlewu oleju, bagnet musi być wyjęty
5 - pozostaje jeszcze sąsiad który na sznurku pociągnie, ale.... bardzo chętnie pada wtedy pasek
rozrządu, chyba że mamy łancuch
6 - grzanie kopciucha pod silnikiem, tylko dla bardzo zaawansowanych

pozdrawiam JACEK
jakby co dopisywac własne pomysły ;)

SHINE ON

Padłem kolego ;) powiedz ze jaja se robisz.
Siedziałeś w ziemiance 20 lat?
pod silnikiem są obecnie osłony plastikowe, w płyn to można założyć grzałki obiegowe, są przenośne urządzenia rozruchowe, a jak masz dobre ubezpieczenie OC to jest Asistance.
Pzdr.
 
 
adam313890 
Serwisant Konstruktor


Dołączył: 09 Lip 2012
Posty: 497
Skąd: Świdnik / Kraków
Wysłany: Sob 16 Kwi, 2016 22:51   

thomy napisał/a:
Padłem kolego ;) powiedz ze jaja se robisz.
Siedziałeś w ziemiance 20 lat?
pod silnikiem są obecnie osłony plastikowe, w płyn to można założyć grzałki obiegowe, są przenośne urządzenia rozruchowe, a jak masz dobre ubezpieczenie OC to jest Asistance.
Pzdr.


Kolego twoja wypowiedź aż prosi się o pasek.
Nie każdy ma 5 letnie auto. Ja tak odpalałem w tamtym roku z wujkiem w zimie fiata 127 bo trzeba było na zlot jechać. No i co teraz powiesz.
_________________
Beta Sound electroacoustic company
 
 
thomy 


Dołączył: 21 Gru 2014
Posty: 27
Skąd: Katowice
Wysłany: Nie 17 Kwi, 2016 07:31   

Moja fura ma 16 lat, ale większych głupot to w życiu nie czytałem, zlewanie i grzanie płynu i oleju??.
 
 
hurricanes 



Dołączył: 23 Cze 2010
Posty: 3325
Skąd: Wlkp
Wysłany: Nie 17 Kwi, 2016 08:31   

adam313890 napisał/a:
thomy napisał/a:
Padłem kolego ;) powiedz ze jaja se robisz.
Siedziałeś w ziemiance 20 lat?
pod silnikiem są obecnie osłony plastikowe, w płyn to można założyć grzałki obiegowe, są przenośne urządzenia rozruchowe, a jak masz dobre ubezpieczenie OC to jest Asistance.
Pzdr.


Kolego twoja wypowiedź aż prosi się o pasek.

Bez przesady, jest ostra ale aż tak?
_________________
Człowiek jest wart tyle ile jego słowo.
 
 
adam313890 
Serwisant Konstruktor


Dołączył: 09 Lip 2012
Posty: 497
Skąd: Świdnik / Kraków
Wysłany: Nie 17 Kwi, 2016 10:01   

thomy napisał/a:
Moja fura ma 16 lat, ale większych głupot to w życiu nie czytałem, zlewanie i grzanie płynu i oleju??.

To jest stara szkoła odpalania samochodu w trudnych warunkach. Brakuje jeszcze tylko w przypadku silników benzynowych, podania 1ml paliwa na każdy cylinder - wykręca się świece i się leje.
_________________
Beta Sound electroacoustic company
 
 
balzak44 
PINK FLOYD


Wiek: 36
Dołączył: 26 Cze 2015
Posty: 26
Skąd: menelolandia
  Wysłany: Nie 17 Kwi, 2016 12:05   Re: Zimowe odpalanie auta

thomy napisał/a:
...
Siedziałeś w ziemiance 20 lat?
...


35 lat ... nie śmiałem tego głośno pisać

SHINE ON
_________________
Is This The Life We Really Want?
http://chomikuj.pl/FLOJDOMAN
 
 
UnitraUL1211N 
Kolekcjoner i Przestrajacz


Wiek: 24
Dołączył: 15 Kwi 2013
Posty: 312
Skąd: Jarocin - Podkarpackie
Wysłany: Nie 17 Kwi, 2016 22:09   

adam313890 napisał/a:
wykręca się świece i się leje.


Dobry sposób. Tak odpalaliśmy malucha w zimie. :)
_________________
Pan p.cz jestem...:)
 
 
Chili 


Dołączył: 24 Sty 2014
Posty: 297
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon 18 Kwi, 2016 15:17   

Fajny temat, tylko, że nigdy nie zdarzyło mi się, by zimą samochód nie odpalił. Akumulator zawsze regularnie wymieniany i auto podobnie używane. Cała magia.
_________________
....brak "złotych" myśli ;)
 
 
schoolboy 


Wiek: 26
Dołączył: 11 Gru 2013
Posty: 286
Skąd: Zakopane
Wysłany: Pon 18 Kwi, 2016 20:22   

A mi nawet przy 28°C pali tak
_________________
The truth never set me free so I did it myself
 
 
adam313890 
Serwisant Konstruktor


Dołączył: 09 Lip 2012
Posty: 497
Skąd: Świdnik / Kraków
Wysłany: Pon 18 Kwi, 2016 20:41   

Wężyki , filtr, rozdzielacz , szczególnie rozdzielacz i przewody wn.
_________________
Beta Sound electroacoustic company
 
 
dapow1 
Dobra bo Polska!


Dołączył: 27 Sie 2012
Posty: 683
Skąd: Rudnik
Wysłany: Sob 23 Kwi, 2016 05:49   

Schoolboy ma diesla, nie widzisz choćby kontrolki od świec żarowych ?
 
 
hera113 

Dołączyła: 14 Lip 2016
Posty: 0
Skąd: Tychy
Wysłany: Wto 25 Kwi, 2017 18:53   

Wow jest to naprawdę fajny pomysł! Skąd go wziąłeś?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.26 sekundy. Zapytań do SQL: 10