Strona Główna Unitra-Fan
Forum fanów zjednoczenia UNITRA

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Radmor 5100 sn 7911163
Autor Wiadomość
RadekTymecki 

Wiek: 34
Dołączył: 22 Mar 2018
Posty: 0
Skąd: Sępólno Krajeńskie
Wysłany: Nie 08 Lip, 2018 12:10   Radmor 5100 sn 7911163

Zawsze marzył mi się Radmor... Od dziecka podziwiałem tatowy egzemplarz, który ten jako student zakupił w 78 za zawrotną wtedy kwotę 14500 zł. Do zestawu zawsze podłączony był Fonomaster G610 i M2405s. Grało to przepięknie na A17.

Po latach przyszedł czas na mój własny zakup :) Pomijając inne 5102, którym uwagę poświęcę w innych wątkach, wybór padł oczywiście na 5100. 5100 brzmi inaczej od 5102. Zawsze podobało mi się to brzmienie - bylo więcej szczegołów i środka. Brakuje jednak konturu. Stwierdziłem, że zrekompensuję to sobie 5470, który również mam. Koniecznie szukałem wersji przejściowej, z 3-częściową obudową, która lepiej skomponuje się z resztą wieży.

Udało mi się odnaleźć na olx wersję przejściową o numerze 7911163 w ludzkich pieniądzach. Stan był bardzo średni - połamane selektory, stroiki, pełno kurzu, wyblakły panel i standardowe kwiatki jak przystało na 40-letni sprzęt :) Celem było przywrócenie sprzętu do stanu fabrycznego, ale bez użycia oryginalnych elementów + drobniutkie poprawki. Daruję sobie tutaj teorie i herezje jakie szło mi śledzić z internecie. Sprzęt ma grać tam samo dobrze kolejne 40 lat albo i więcej.

Zakres poczynionych prac przedstawię w punktach, aby zbyt wiele mi nie umknęło:
1. na pierwszy rzut poszła wymiana jednego z przełączników, dorobienie paru wyłamanych bolców programatora
2. oczyszczenie wnętrza i pcb z kurzu
3. przesmarowanie stroików, oczyszczenie przełączników i isostatów, poprawa podejrzanych lutów, kontakt pr w potencjometry. potencjometr głośności wymieniłem na taki z grzechotką - stary pomimo czyszczenia pracował nierówno
4. wymiana wszystkich kondensatorów elektrolitycznych: filtrujące wstawiłem ELNA LAO 6800uF, cała reszta to Nichicon Gold (w zasilaczu 63V, pozostałe 50V)
5. wymiana ceramików, które nie trzymały parametrów (niektóre z nich zachowywały się już jak rezystory) i niektorych MKSE (rozsypały mi się w dłoniach)
5. tor audio został potraktowany tak jak przystało na sprzęt hi fi: wymieniłem wszystkie rezystory na metalizowane 1%, tranzystory zostały poparowane (bc550 i bc560), na koniec weszły sparowane KD502
6. nowe żarówki i skala - wymieniłem w sumie wszystkie wkładki w Variach, ażeby kolor pozostał ten sam
7. nowy panel tylny - czy lepszy? - nie wiem. na pewno bardziej funkcjonalny - lutowanie ciągle kabli na din5 stawało się już męczące. Na pewno przyda się dodatkowe wejście no i oczywiście gniazdo korektora.
8. końcówki mocy zostały lekko zmodyfikowane + wstawiona wg mnie dobra para komplementarna (BD139/140). dodałem też rezystor z kondkiem (100k + 10pf) w szereg z 2.2M na PPN, żeby przystosować 5100 do pracy z 5430
9. zawsze podobał mi się zielony programator. stwierdziłem, że taki też zawita i u mnie. sensory zostały przygotowane dla mnie przez Pana Zbyszka. Wygląda to przepięknie :)
10. zbudowałem dekoder stereo (wersję 4 na LA3401), który stworzył niegdyś Pan Maciej Mokros. Dziękuję mu w tym miejscu za cenne rady. Co mi się podoba to opóźniony start dekodera - zdąży ustawić się arcz itp skutkiem czego nie słychać żadnych artefaktów. krąży wiele opinii, kilka filmów itp na temat nowego dekodera i starego. Stary może i potrafi uzyskać ciut lepsze odczyty na oscyloskopie ale nie wiem, czy różnica dziesiątych części volta przy separacji tak naprawdę coś znaczy. wazniejsze są wrażenia odsłuchowe - o ile na LA3410 uzyskiwało się naprawdę fajne rezultaty to LA3401 to już ciut wyższa półka. można to zauważyć np na stacjach nadających referencyjny sygnał w połączeniu z np. muzyką klasyczną. niższa ilość szumów w porównaniu z fabrycznym dekoderem i nawet tym nowszym jest mocno zauważalna
11. ustawiłem napięcia 18V i 40V, prąd spoczynkowy na 30mA. ustawiłem również napięcia varikapowe - 3v-25v
12. przyszło zatem do strojenia głowicy, p.cz. i zniekształceń. użyty został Zopan PGS 21, PZM 11 i oscyloskop jakiś tam :) przestrojenia dokonałem na fabrycznych rdzeniach U31. Trafienie na DOBRE U11 na Allegro graniczy teraz z cudem. Mam ich cały worek ale Radmor nie uzyskuje na nich takiego wzmocnienia jak powinien. Nadają się do kosza. Stąd uczulam potencjalnych stroicieli :)
13. panel i gałki wyslalem do Michała Śpiewaka. Odwalił świetną robotę!
14. obudowa. długo nie mogłem zdecydować się na kolor. radmor na początku produkcji często robił obudowy w odcieniu mahoń wiśnia. wybór padł więc na taki. obudowę zrobił dla mnie Pan Krzysiu Wiśnioch. Jest na medal
15. klasyk - opóźnione załączanie głośników. póki co wstawiłem NE085, może sklecę coś na uPC1237?

Wrażenia wizualne - bomba. Wrażenia słuchowe? Radmor ma kopa. Porównuję go z innymi, które mam u siebie i żaden inny nie ma takiego kopyta. Czapki z głów!

Poniżej kilka fotek zaraz po zakupie, z remontu no i efekt końcowy :)
https://imgur.com/a/GCPAzfb
 
 
hurricanes 



Dołączył: 23 Cze 2010
Posty: 3294
Skąd: Wlkp
Wysłany: Nie 08 Lip, 2018 20:07   

Bardzo dobra i profesjonalna robota, pewnie "chwilkę " zajęła, może nawet dwie.
Niech sprzęt służy na lata, zawsze byłem zwolennikiem nie zbierania tylko użytkowania, niezależnie czy unikat czy masówka.


Do jednego bym się przyczepił - jak niektórzy wiedzą jestem przeciwnikiem wymian kondensatorów, zdania w sieci podzielone jak temat kabli, które nie grają a różnice słychać. Musiałeś wymieniać wszystkie? Do tego montując nowe potrzeba czasu by to się "zgrało". Podobnie jak w przypadku przetworników i wymiany ich części, potrzeba czasu by się to zgrało.
_________________
Człowiek jest wart tyle ile jego słowo.
 
 
RadekTymecki 

Wiek: 34
Dołączył: 22 Mar 2018
Posty: 0
Skąd: Sępólno Krajeńskie
Wysłany: Nie 08 Lip, 2018 22:58   

Stwierdziłem, że sprawdzanie każdego z 40letnich elektrolitów mija się z celem. Dziś trzyma parametry, jutro może zdechnąć. Zapobiegawczo i jednym rzutem zmieniłem wszystkie, bo Radmor i tak był w puzzlach. Wtedy mam pewność, że wsio jest nowe i nie bedę musiał zbyt szybko poszukiwać usterki. Najwieksze (pozytywne) zaskoczenie było po wymianie tranzystorów na parowane. Wtedy Radmor dostał taki zastrzyk, że szok. Przy odkręceniu potencjometru głośności na 2 jest już bardzo głośno. Oczywiście - sprawdzanie mocy pod sztucznym obciążeniem nie pokazało żadnych przesterów i zniekształceń, więc jest naprawdę dobrze.

Po wstępnym zakończeniu remontu zostawiłem go włączonego na kilkadziesiąt godzin. Wszystko było w porzadku. Obecnie gra po kilka godzin dziennie od 9 miesiecy
 
 
tomi 



Wiek: 45
Dołączył: 24 Paź 2010
Posty: 1516
Skąd: Radom

Wysłany: Pon 09 Lip, 2018 00:25   

RadekTymecki napisał/a:
Stwierdziłem, że sprawdzanie każdego z 40letnich elektrolitów mija się z celem. Dziś trzyma parametry, jutro może zdechnąć. Zapobiegawczo i jednym rzutem zmieniłem wszystkie
I tak kolega wymienił stare polskie które zapewne podziałały by jeszcze 10-20 lat z drobnymi wyjątkami, na Rubikony czy Nichicony made in China i się okaże że po 2-3 lata znowu wszystkie do wymiany. Innymi słowy zamienił stryjek siekierkę na kijek.
Reszta z poprawą dźwięku to autosugestia, jak z np. kablami.
 
 
RadekTymecki 

Wiek: 34
Dołączył: 22 Mar 2018
Posty: 0
Skąd: Sępólno Krajeńskie
Wysłany: Pon 09 Lip, 2018 07:09   

Robiłem sobie porównania i testy jeśli chodzi o wzmocnienie. Nie mówię, że zmieniła się barwa czy coś. Takie działania to zazwyczaj placebo :) co do polskich wyrobów - tak jak mówiłem - niektore trzymały parametry, niektóre nie. Ale ESR było dośc wysokie
 
 
tomi 



Wiek: 45
Dołączył: 24 Paź 2010
Posty: 1516
Skąd: Radom

Wysłany: Pon 09 Lip, 2018 10:36   

RadekTymecki napisał/a:
co do polskich wyrobów - tak jak mówiłem - niektore trzymały parametry, niektóre nie. Ale ESR było dośc wysokie
A sprawdziłeś jaki wpływ ma ESR na pracę obwodu? Kondensator sprzęgający ma ok 5 ohm natomiast obwód jest tak policzony że 500 ohm nie będzie miał wpływu na pracę układu bo wtórniki emiterowe mają taką impedancję.
Jestem ciekaw jakie parametry będą miały po 5 latach używania.
Dla ciekawości przykład co prawda na większych kondensatorach.
Telewizor Philips chassis L6.2 o ile pamiętam. Wymiana elki w obwodzie 140V odbyła się 4 razy, China padła po tygodniu, dobra wadliwa poszła inna firma i po miesiącu zonk. Założyliśmy Rubycon i też po miesiącu wysechł. Kupiłem na Volumenie nos Elwa 100uF 200V żadne tam 105st, i TV działał przez 15 lat naprawiając w między czasie inne dolegliwości.
Szlachetne ELKI były kiedyś dobre bo dzisiaj to aby tanio jak najtaniej. Słyszałeś o sztucznym postarzaniu produktu?
Tak to się zaczęło https://www.youtube.com/watch?v=3-qRhHCi710
Tak jest dzisiaj https://www.youtube.com/watch?v=fCleVGWmhgY
Wnioski wyciągnij sam,
 
 
hurricanes 



Dołączył: 23 Cze 2010
Posty: 3294
Skąd: Wlkp
Wysłany: Pon 09 Lip, 2018 12:02   

RadekTymecki napisał/a:
Najwieksze (pozytywne) zaskoczenie było po wymianie tranzystorów na parowane. Wtedy Radmor dostał taki zastrzyk, że szok. Przy odkręceniu potencjometru głośności na 2 jest już bardzo głośno.

Wiesz za dużo wprowadziłeś zmian na raz by stwierdzić że gra to "głośniej". Wymiana potencjometru głośności już daje do myślenia, może inna ch-ka? Poprawa zimnych lutów, kable no i w końcu tranzystory. Rzeczywiście to składa się na cały obraz poprawy.






ps. tomi mówicie efekt "placebo" z tymi kablami, hmmmm ciekawe, oj ciekawe, pewnie bym uwierzył, ale zrobiłem sobie interkonekty, (przez wielu wyśmiewane) ze skrętki cat 5e i gra to inaczej. Owszem jak widzę kabelki zasilające IEC-1 za 2k zł to krew mnie zalewa, ale gdyby nie było popytu to nie było by podaży. Każda zaczęta dyskusja na fb o kablach kończy się klótniami z tego co widzę, przeciwnicy żądają pomiarów różnic realnych.
_________________
Człowiek jest wart tyle ile jego słowo.
 
 
RadekTymecki 

Wiek: 34
Dołączył: 22 Mar 2018
Posty: 0
Skąd: Sępólno Krajeńskie
Wysłany: Pon 09 Lip, 2018 12:25   

Wiadomo, kable, kondensatory itp - każde posunięcie ma zarówno swoich przeciwników jak i zwolenników. Wolę się nie wypowiadać. Najlepiej byłoby robić pomiary po każdej ingerencji w całość.

Czy zrobiłem dobrze czy też nie - okaże się. Póki co Radmor gra po kilka (6-7) godzin dziennie (sygnal radiowy, z tv, czasem puszczam vinyl) od 9 miesięcy i nie narzekam.

@tomi
Po części rozumiem Twoje podejście, ale z drugiej strony trzeba też to brać na zdrowy rozsądek. Idąc tak krytycznym podejściem powinniśmy całkowicie odciąć się od nowej technologii, cofnąć się te 40 lat wstecz bądź też sznyfrać wciąż w sklepie z antykami a do napraw używać starych zapasów wojskowych czy coś. Nie chcę tutaj oczywiście wywoływać żadnej dyskusji, szanuję Twój pogląd, poparty na pewno doświadczeniem. Wolałbym aby skupić się w tym wątku jednak na Radmorze samym w sobie. Tego typu dyskusje, gdzie kazdy ma swoją opinię zazwyczaj prowadzą do niepotrzebnych kłótni a tych wolałbym uniknąć. Co do chińszczyzny - dużo w tym prawdy. Nie wiem jednak nic o postarzaniu produktu - może to prawda, może nie. A może jest to gdzieś pośrodku. Budowałem 15 lat temu mały system modularny i użyłem w nich wspomnianych kondensatorów (Nichicon) i do dziś sprawują się świetnie. No ale zostawmy to na boku
 
 
tomi 



Wiek: 45
Dołączył: 24 Paź 2010
Posty: 1516
Skąd: Radom

Wysłany: Pon 09 Lip, 2018 13:49   

hurricanes napisał/a:
ps. tomi mówicie efekt "placebo" z tymi kablami, hmmmm ciekawe, oj ciekawe, pewnie bym uwierzył, ale zrobiłem sobie interkonekty, (przez wielu wyśmiewane) ze skrętki cat 5e i gra to inaczej.
Ale lepiej czy gorzej? Częstotliwości mcz są tak tak niskie że właściwie każdy dobry kabel jest nie rozróżnialny. Natomiast jakość kabli można dosyć łatwo ocenić w sygnałach wcz. Ponieważ bawiłeś się w monitoringi to wiesz że koncentrykiem prześlesz obraz lepszej jakości na większą odległość niż skrętką więc odpowiedź jest prosta.
 
 
hurricanes 



Dołączył: 23 Cze 2010
Posty: 3294
Skąd: Wlkp
Wysłany: Pon 09 Lip, 2018 13:59   

Zdecydowanie inaczej, a czy lepiej hmmm, no ja to słyszę.

Ciekawe czy w ślepym teście bym usłyszał.
_________________
Człowiek jest wart tyle ile jego słowo.
 
 
RadekTymecki 

Wiek: 34
Dołączył: 22 Mar 2018
Posty: 0
Skąd: Sępólno Krajeńskie
Wysłany: Pon 09 Lip, 2018 14:11   

blind testy są bardzo ciekawym tematem :) (chociażby wojna Minimoog D vs klon Behringer Model D, gdzie przy blindteście polegli znawcy ;) ). no ale no dyskusja na inny wątek
 
 
tomi 



Wiek: 45
Dołączył: 24 Paź 2010
Posty: 1516
Skąd: Radom

Wysłany: Pon 09 Lip, 2018 16:31   

Tak króciutko. Instrumenty całkowicie analogowe mają to do siebie że same w sobie nie są powtarzalne.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.11 sekundy. Zapytań do SQL: 9